Ostatnie spotkanie 6 kolejki ligowej ekstraklasy. Beniaminek Piast podejmie u siebie Wisłę Kraków. Trzeba przyznać że jak na debiutanta gospodarze radzą sobie całkiem nieźle, 7 miejsce w tabeli i 3 ostatnie pojedynki to wygrana: z Pogonią 1:0, z Lechią 1:2 i z Jagiellonią 0:2. Wiślacy dopiero na 11 pozycji i zawodzą na całej linii. Przegrana u siebie z Polonią 1:3 miejsca mieć nie powinna, tym bardziej z Pogonią na wyjeździe 2:0. Nadzieja na lepszą grę wiślaków pojawiła się w ostatniej kolejce, bądź co bądź ale wymęczyli wygraną 1:0 z Lechią. Myślę że dziś pójdą za ciosem i będą chcieli urwać chociaż 1 punkt Piastowi. O wygraną będzie ciężko, podopieczni Marcina Brosza jak dotąd u siebie przegrali tylko w 1 kolejce z Górnikiem. Ale Probierz, trener Wisły zdaje sobie sprawę również z tego że Lech, Widzew, Legia i Śląsk potraciły punkty w miniony weekend więc jest szansa pomału gonić czołówkę. Goście jadą do Gliwic z optymalnym składem, jedynie nie zagra Radosław Sobolewski. Sądzę że w tym spotkaniu podział punktów jest jak najbardziej realny. Ostatnio te zespoły grały ze sobą w 2010 r gdzie Wisła wysoko wygrała na terenie rywala 1:4. Dziś, po ostatnim dobrym występie Piasta w Pucharze Polski przeciwko Legii, uważam że padnie po bramce z każdej strony. Piast nic nie straci a Wisła zrówna się punktami z Pogonią.
Wielka Barcelona wiecznie szczęścia mieć nie będzie. W potyczkach z Getafe zazwyczaj wygrywa, ale gospodarze ten sezon zaczeli całkiem nieźle. Potrafili wygrać z Realem Madryt 2:1 w 2 spotkaniu ligowym. Duma Katalonii miała z nimi problemy w poprzednim roku kiedy niespodziewanie przegrali 2:1. Nie sądzę by dziś gospodarze mogli wygrać, aż takich argumentów ku zwycięstwu nie mają. Ale remis w tym spotkaniu jest jak najbardziej możliwy. Po 3 ligowych kolejkach Barcelona przewodzi w ligowej tabeli i czas chyba na niespodziankę. Messi, Villa wiecznie bramek zdobywać nie będą, wyniki z udziałem Barcy powyżej 2 bramek padać ciągle też nie będą. Czuję że to będzie dobre spotkanie w wykonaniu gospodarzy. Potrafią ustawic dobrze grę w defensywie. Nie grają nawet dwójką napastników wysuniętych do przodu. Na szpicy czeka tylko wysunięty Colunga. Ich atutem jest szybki atak i gra skrzydłami. W konfrontację z wymianą piłki krótkimi podaniami pozwolić sobie nie mogą, tu górą będzie Barca. Jeśli chcą zdobyć ten cenny punkt nie mogą dac się zamknąć na własnej połowie. Liczę na powtórkę sprzed roku i dobrą grę Getafe. Remis nie skrzywdzi żadnej ze stron.



