19.05.15 EKS Korona Kielce Górnik Łęczna 1 : 3 06.04.15 EKS Korona Kielce Górnik Łęczna 2 : 0 04.10.14 EKS Górnik Łęczna Korona Kielce 1 : 0 03.07.13 MIE Korona Kielce Górnik Łęczna 4 : 1 23.01.13 MIE Korona Kielce Górnik Łęczna 0 : 1 14.11.08 LIG Górnik Łęczna Korona Kielce 2 : 2 01.10.08 LIG Korona Kielce Górnik Łęczna 1 : 0 14.04.07 EKS Górnik Łęczna Korona Kielce 1 : 3 09.09.06 EKS Korona Kielce Górnik Łęczna 2 : 0 06.05.06 EKS Górnik Łęczna Korona Kielce 3 : 0 05.11.05 EKS Korona Kielce Górnik Łęczna 1 : 1 03.12.04 Górnik Łęczna Korona Kielce 0 : 2 27.10.04 Korona Kielce Górnik Łęczna 2 : 2 18.06.00 LIG Górnik Łęczna Korona Kielce 2 : 0 07.11.99 LIG Korona Kielce Górnik Łęczna 0 : 3 Ostatnie Mecze Korona Kielce 11.09.15 EKS Lechia Gdańsk Korona Kielce 0 : 0 04.09.15 MIE Cracovia Korona Kielce 4 : 1 29.08.15 EKS Korona Kielce Pogoń Szczecin 1 : 1 23.08.15 EKS Legia Warszawa Korona Kielce 1 : 2 14.08.15 EKS Korona Kielce Cracovia 0 : 3 11.08.15 PUC Wda Swiecie Korona Kielce 3 : 0 08.08.15 EKS Lech Poznań Korona Kielce 0 : 0 03.08.15 EKS Korona Kielce Ruch Chorzów 1 : 2 26.07.15 MIE AEK Korona Kielce 2 : 0 25.07.15 EKS Zagłębie Lubin Korona Kielce 0 : 2
Newcastle United Ostatni mecz: Kibice Srok liczyli na dobre spotkanie swojej drużyny na terenie grającego od początku sezonu bardzo nierówno West Ham, ale znowu się przeliczyli, bo już w pierwszej połowie przegrywali po strzale Payeta, a w drugiej Francuz strzelił drugą bramkę, a goście tylko przez kilkanaście minut drugiej połowy przycisnęli rywala. Kluczowy gracz: Georginio Wijnaldum. Holender pokazał się z dobrej strony tylko w debiucie z Southampton, w ostatnim spotkaniu był w zasadzie niewidoczny i początek rozgrywek w nowej lidze w jego wykonaniu jest słaby, a przecież po świetnym sezonie w PSV miał być liderem zespołu Srok. Główny problem: Bezbarwna gra w ofensywie. Steve Mclaren ma przede wszystkim ogromne problemy z zestawieniem ofensywy, bo współpraca pomiędzy zawodnikami nie wygląda dobrze. Nawet jeśli jakiś gracz jak choćby ostatni Thauvin pokazuje się z dobrej strony to w kolejnym spotkaniu tego nie potwierdza, a obaj napastnicy również zawodzą na początku rozgrywek. Watford FCWatford FC Ostatni mecz: Drużyna Quique Sancheza Floresa na początku sezonu spisuje się bardzo dobrze co tylko potwierdziła w ostatniej kolejce wygrywając u siebie z solidnym Swansea 1:0, a kluczem do zwycięstwa było powstrzymanie groźnych ataków gości, neutralizacja najważniejszych zawodników drużyny Garry Monka, a w zwycięstwie nie przeszkodziła im nawet czerwona kartka dla Behramiego. Kluczowy gracz: Odion Ighalo. Nigeryjczyk jest na razie najbardziej efektywnym graczem ofensywnym Szerszeni, w pięciu spotkaniach strzelił dwie bramki, czasem wchodząc z ławki rezerwowych, a ostatnio grając w pierwszym składzie i trener zespołu najczęściej ustawia z przodu właśnie jego, a Troy Deeney (dwie asysty) gra jako cofnięty napastnik. Główny problem: Słaby bilans na St. James Park. Obie drużyny ostatnio grały ze sobą w 2009 roku, a spotkanie to z obecnego składu Newcastle pamiętają tylko Collocini i Steven Taylor. Było to jednak trzecie z rzędu zwycięstwo z Watford, które w XXI wieku nie zdołało na St. James Park zdobyć ani jednego punktu i choć teraz ma ku temu dobrą okazję to nie będzie to zadanie łatwe.
Werder Brema Ostatni mecz: Bremeńczycy w ostatnich latach mieli znakomite statystyki w meczach wyjazdowych z Wieśniakami i w niedzielę tylko to potwierdzili, bo choć gospodarze szybko odpowiedzieli na gola Werderu z pierwszej połowy to już w doliczonym czasie gry stracili dwie bramki i goście wygrali 2:1. Kluczowy gracz: Zlatko Junuzovic. Specjalista od stałych fragmentów gry w drużynie Wiktora Skripnika tym razem strzelił dla zespołu dwie bramki z gry walnie przyczyniając się do ważnego zwycięstwa. FC Ingolstadt 04 Ostatni mecz: Beniaminek u siebie podejmował ostatnio Wolfsburg, który oczywiście był zdecydowanym faworytem tego spotkania jednak mimo naporu gości, sporej przewagi w posiadaniu piłki i strzałach na bramkę (17:5) gospodarzom udało się zdobyć punkt po remisie bezbramkowym, z którego trener Ingolstadt był bardzo zadowolony. Kluczowy gracz: Pascal Groß. 23-letni środkowy pomocnik w poprzednim sezonie strzelił siedem bramek i zaliczył aż 23 asysty będąc zdecydowanie najlepszym graczem najlepszego zespołu na zapleczu Bundesligi. W czterech spotkaniach w elicie ma na razie tylko jedno kluczowe podanie.
Chelsea Londyn Ostatni mecz: Niewielu zmian w ostatnim spotkaniu ligowym dokonał Jose Mourinho, a jego drużyna nie zagrała dużo lepiej niż w poprzednich spotkaniach i wyraźnie uległa Evertonowi 1:3, a gospodarze byli lepsi w każdym aspekcie piłkarskim i ich dominacja ani przez chwilę nie podlegała dyskusji. Przełamanie? Diego Costa. Hiszpan ponownie zagrał od początku i znów zupełnie nie radził sobie z obrońcami rywali, zwłaszcza ze Stonesem, a w drugiej połowie miał dobra sytuację, której nie wykorzystał. W tygodniu jednak zdołał się przełamać trafiając w drugiej połowie spotkania z Maccabi i być może tego właśnie potrzebował by w końcu zacząć strzelać także w lidze. Wspomóc go może Oscar, który pod nieobecność Williana i Pedro będzie pełnił ważną rolę w ofensywie. Główny problem: Kryzys trwa nadal. Po pięciu kolejkach Chelsea ma już 11 punktów straty do lidera, który jest jednocześnie najgroźniejszym rywalem od początku rozgrywek. Słabo grają zwłaszcza Fabregas i Hazard, źle wygląda również solidna zazwyczaj obrona The Blues i przed spotkaniem z Arsenalem Jose Mourinho będzie musiał sporo pozmieniać tym bardziej, że w obecnej sytuacji drużyna po prostu musi zdobyć komplet punktów. Szczęśliwie przynajmniej w Lidze Mistrzów udało się wygrać wysoko, ale też stracili Williana, który doznał kontuzji. Nie zagra również Pedro więc o zwycięstwo będzie jeszcze trudniej. Arsenal Londyn Ostatni mecz: Kanonierzy w ostatniej kolejce grali u siebie ze Stoke i byli zdecydowanym faworytem tego spotkania, a wygrana 2:0, w stosunku do ilości dobrych sytuacji podbramkowych jakie mieli jest i tak wynikiem niskim; w zasadzie tylko do skuteczności można się w tym spotkaniu przyczepić. Szukając napastnika: Olivier Giroud czy Theo Walcott? W ostatnich dwóch spotkaniach w pierwszym składzie grał Walcott, którego Wenger chce widzieć właśnie na pozycji napastnika, ale wydaje się, że w spotkaniu derbowym zagra jednak Francuz, bo Anglik zmarnował mnóstwo okazji do strzelenia gola i widać, że nie do końca radzi sobie na tej pozycji, a Francuz mimo wad jest jednak skuteczniejszy. Z drugiej jednak strony czerwona kartka w meczu z Dinamem w LM może go kosztować miejsce w pierwszej jedenastce. Główny problem: Słaby bilans na Stamford Bridge. Nie ma co mówić o żadnym kompleksie zwłaszcza po tym jak drużyna Wengera wygrała z Chelsea na początku sezonu w meczu o Community Shield, ale faktem pozostaje, że Arsenal przegrał aż pięć z sześciu ostatnich spotkań na boisku rywala i do pewnego momentu był uważany za bardzo wygodnego rywala dla drużyn Jose Mourinho. W dodatku Kanonierzy w środę niespodziewanie, wręcz sensacyjnie, przegrali w Zagrzebiu, a spotkanie to pokazało, że nie są w najwyższej formie.



