W środę w zaległym meczu 2. kolejki I ligi Cracovia podejmie przy ul. Kałuży 1, Arkę Gdynia. Po trzech rozegranych meczach obie ekipy mają niemal identyczny dorobek i znajdują się w czubie tabeli. Arka pokonała u siebie po 2:0 Wartę Poznań i Bogdankę Łęczna, a w minioną sobotę zremisowała na wyjeździe z Kolejarzem Stróże 1:1.Pasy na inaugurację zremisował 1:1 z GKS-em w Katowicach, również tracąc zwycięstwo w końcowych minutach oraz pokonały Okocimskiego Brzesko (2:0) i Stomil Olsztyn (1:0). Obie ekipy mają za sobą ciężkie przeprawy. Cracovia długo męczyła się z dobrze grającym Stomilem, a Arka musiała w Stróżach odeprzeć rozpaczliwe ataki Kolejarza. Gdynianie po meczu w Stróżach nie wracali do siebie, tylko zostali w Małopolsce, przygotowując się do środowego spotkania w Wieliczce. Trener Petr Nemec sam określił ten tydzień jako tygodniem prawdy dla jego zespołu. Do tej pory Cracovia nie przegrała w lidze, ale w sobotę zapewniła sobie zwycięstwo nad Stomilem Olsztyn dopiero pięć minut przed końcem. Z kolei Arka zremisowała z Kolejarzem Stróże. - Po najcięższym do tej pory spotkaniu cieszy mnie to, że zawodnicy są zdrowi. Nie zagra Dudzic, który pauzuje za czerwoną kartkę w meczu z Okocimskim. Trener Cracovii zapewnia, że Arka będzie trudnym rywalem. Myślę jednak że Cracovia Kraków pozwoli sobie wygrać na własnym stadionie 2-1.

