O 12:30 w lidze szkockiej spotkają się zespoły Aberdeen i Celticu. Po zdegradawoniu rok temu lokalnego rywala, Rangersów, stało się jasne, że Celtic do czasu aż Rangersi nie awansują do najwyższej klasy rozgrywkowej w Szkocji będą zdobywać co roku mistrzostwo. Celtic udanie rozpoczął sezon zarówno w lidze jak i w LM. W Champions League The Boys wyeliminowali szwedzki Elfsborg. W IV rundzie eliminacji zagrają z Szachtiorem Karaganda, a więc z teoretycznie najsłabszym z możliwych rywali. Awans do Ligi Mistrzów to obowiązek dla tego klubu i zdaje się, że tak się stanie. W lidze Celtic grał jeden mecz z Ross County wygrany 2:1. Choć tak naprawde ten wynik jest mylny, gdyż Celtic powienien zaaplikować rywalom conajmniej 4-5 bramek. Z klubu odeszli przedewszystkim Garry Hooper i Victor Wanyama. To poważne osłabienia, mając w perspetywie grę w fazie grupowej LM. Za to przybyli Virgil van Dijk, Steven Mouyokolo czy Amildo Balde. Ten ostatni dał o sobie znać kilka dni temu w meczu towarzykim z Liverpoolem, gdzie zdobył zwycięską bramkę. Aberdeen miniony sezon może uznać za przegrany, drużynie nie udało się awansować do grupy mistrzowskiej. Ale w obecnych rozgwykach mają na koncie już komplet 6 oczek po wygranych z Kilmarnock i Motherwell. Historia pojednyków obu zespołów jest jednostronna. Wystarczy powiedzieć, że w minionym sezonie 3 mecze kończyły się wygranymi Celticu, a na Pittodrie Stadium The Boys radzą sobie wręcz znakomicie (4 wygrane, 1 remis). Jeżeli podopieczni Neila Lennona zagrają na 70% możliwości powinni zaksięgować 3 punkty. Typ: 0:2

