W środę na stadionie Wembley w meczu towarzyskim Anglia podejmie 5-krotnego mistrza świata - Brazylię. Mimo że nasi grupowi rywale w eliminacjach do MŚ 2016 grają przed własną publicznością, faworytem tego spotkania są goście. Do składu wraca A. Cole ale trener Roy Hodgson musi zrezygnować z usług Jermain Defoe, który doznał kontuzji w ligowym spotkaniu przeciwko WBA. Do składu Canarinhos wraca natomiast Ronaldinho, który w linii ataku może stworzyć duet z Neymarem. Obie drużyny mają wielkie gwiazdy w swoich kadrach, nie można więc porównywać kto jest lepszy. Można jednak przyjrzeć się uważniej historii pojedynków między Anglią, a Brazylią. Tu zdecydowanie przeważają piłkarze z Ameryki Płd. Gospodarze wygrali tylko raz z 12 spotkań i było to w 1990 roku. Ostatnie wyniki Anglii też nie są najlepsze. W 3. meczach eliminacyjnych zdobyli 5 pkt. remisując z Ukrainą oraz Polską i wygrywając z San Marino. Później ponieśli porażkę ze Szwecją. Goście jako że są gospodarzami turnieju w 2016 r. rozgrywają jedynie mecze towarzyskie i od 8 spotkań są niepokonani. Stawiam na wygraną gości.

