Mecz z Anglią będzie meczem o ,,pietruszkę'' dla podopiecznych Waldemara Fornalika. Nic nie wskazuje na to abyśmy w tym meczu zdobyli przynajmniej jeden punkt. Zawodników może i mamy,ale drużyny na pewno nie. W tych ważnych momentach czegoś nam brakuje. Nie wygraliśmy ważnego meczu od bardzo dawna. Robert Lewandowski nie strzela tylu goli co w Borussii. W ciągu eliminacji strzelił 3 bramki. Dwie dla San Marino z rzutów karnych a także bramkę z Czarnogóra. Stwarzamy jakieś tam sytuację ale nie potrafimy ich wykorzystać. Z drugiej strony piątkowy mecz był pierwszym w tych eliminacjach w,których nie zdobyliśmy gola. Na Wembley też na pewno coś sobie stworzymy. Na zawodnikach nie ciąży już presja,więc może coś strzelimy. Wielce prawdopodobne jest jednak to,że gospodarze strzelą tych goli więcej. Nasza obrona jest słaba. Anglia gra u siebie i musi wygrać,więc będzie atakować. Stawiam na over 2,5

