Dziś wieczorem zakończenie fazy grupowej na Euro 2012. Zostaną rozegrane ostatnie mecze w grupi D, a zmierzą się Ukraina z Anglią i Francja ze Szwecją. Mecz współgospodarzy turnieju z Anglikami jest bezpośrednim meczem o awans do ćwierćfinału. Anglicy zajmują w grupie 2 miejsce z 4 punktami, natomiast Ukraina mającą 3 punkty jest na 3 miejscu. W pierwszym spotkania na Euro Ukraińcy pokonali Szwecję po dwóch bramkach Szewczenki 2:1, by w drugim spotkaniu doznać porażki 0:2 z Francją. Anglicy na otwarcie zremisowali 1:1 z Francją, a w drugim meczu ze Szwecją po bardzo dobrym spotkaniu pełnym zwrotów akcji i wyniku (od 1:0, poprzez 1:2 do zwycięskiego 3:2) wybili Skandynawom marzenia o wyjściu z grupy. W reprezentacji Ukrainy być może nie wystąpi Andriej Szewczenko, ale osobiście uważam że to zasłona dymna, natomiast u Anglików na 100% wystąpi Wayne Rooney który odbył już karę zawieszenia za czerwoną kartkę z eliminacji do Euro. Ukraina musi ten mecz wygrać by awansować dalej, Anglikom do awansu wystarczy remis, ale by powalczyć z Francją o pierwsze miejsce i nie spotkać się z Hiszpanią w ćwierćfinale muszą ten mecz wygrać jak najwyżej, gdyż liczyć na to że Francja nie wygra ze Szwecją to za mało. Anglicy pokażą na co ich stać i pewnie wygrają ten mecz mimo ambitnej gry gospodarzy.

