Dzisiaj o 20:45 na Donbas Arena w Doniecku zmierzy się ze sobą reprezentacja narodowa Anglii i Ukrainy. Gospodarze do tej pory ugrali 4 punkty na polsko-ukraińskich mistrzostwach. Żółto-Niebiescy mają na swoim koncie 3 punkty. Dzisiaj dla obu ekip to mecz o wszystko. Awansują albo Anglicy albo współgospodarze turnieju czyli Ukraińcy. Ranga spotkania bardzo wysoka. Moim zdaniem niektórym zawodnikom mogą puścić nerwy i dlatego stawiam, że w tym meczu zostanie pokazana czerwona kartka. Tego rodzaje typu jest trudno przeanalizować ale kilka argumentów na to, że węgierski sędzia Viktor Kassai ukaże jednego z zawodników czerwonym kartonikiem postaram się przedstawić. Po pierwsze ranga meczu. Zawodnicy zagrają pod wielką presją. Zarówno Anglicy jak i Ukraińcy będą dwoić się i troić aby zapewnić sobie awans do ćwierćfinału turnieju. Nikt nie będzie odpuszczał i nie odstawi ani na sekundę nogi. Anglicy słyną z ostrej, twardej gry i moim zdaniem będą dzisiaj kartkowani przez sędziego z Węgier. Po drugie sędzia dzisiejszego meczu Viktor Kassai lubi karać zawodników kartkami. Sędziował na Mistrzostwach już 1 mecz (Hiszpania - Włochy) i pokazał w nim aż 7 żółtych kartek! Przykładowo Węgier sędziował również mecz naszej drużyny Wisły Kraków, która mierzyła się w obecnym sezonie z APOELEM Nikozja. Kassai pokazał w tym meczu aż 10 żółtych kartek! Młody śedzia (36 lat) lubi pokazywać żółte kartoniki aby utemperować ostrą grę piłkarzy. W tym sezonie w różnych rozgrywkach (LM, ME, Liga Węgierska czy Lidze Europy) pokazał aż 162 żółte kartki i 2 czerwone w 32 meczach co daje prawie 6 kartek na mecz. Dzisiaj moim zdaniem nie raz będzie musiał sięgnąć po żółty kartonik bo zarówno Anglicy jak i Ukraińcy wiedzą o co grają i nie odpuszczą w żadnej akcji. Zapowiada się więc bardzo zacięty mecz. Piłkarze będą grali zapewne ostro co może przełożyć się dla któregoś z nich 2 żółtymi kartkami lub bezpośrednio czerwonym kartonikiem. Sędzie z Węgier lubi pokazywać kartki co opisałem wyżej. Moim zdaniem dzisiaj, któraś z drużyn będzie minimalnie prowadziła jedną bramką co jeszcze bardziej zaostrzy grę i komuś mogą puścić nerwy. Co ciekawe W. Rooney nie mógł zagrać w dwóch pierwszych meczach reprezentacji Anglii właśnie z powodu czerwonej kartki, którą dostał w meczu eliminacyjnym z Czarnogórą. Jak widać Anglikom łatwo puszczają nerwy, a jak będą przegrywać to moim zdaniem będą łapać kartkę za kartką. Może to się przełożyć na usunięcie jednego z zawodników z murawy. Skłaniam się właśnie ku temu, że to jeden z Anglików zostanie ukarany czerwoną kartką ale Ukraińcy grają również dosyć ostro więc też są narażeni na "czerwo". Liczę na dobry ale zacięty mecz i oczywiście na lubiącego pokazywać żółte i czerwone kartki węgierskiego sędziego Viktora Kassai. Mój typ to: w dzisiejszym meczu będzie co najmniej jedna czerwona kartka.

