Dzis wieczorem czekają nas emocje w grupie D, gdzie poznamy ostatnich ćwierćfinalistów. W Kijowie dojdzie do spotkania Anglii z Ukrainą, ekip, które bezpośrednio stoczą bój o wyjście z grupy. Faworytem tego starcia jest ekipa z Brytanii, której bukmacherzy dają większe szanse. W bezpośrednich starciach włąśnie Anglicy byli lepsi, wygrywają 3 z 4 starć z Ukraińcami. Ostatnie spotkanie miało miejsce w pażdzierniuku 2009 roku i zostało rozegrane w ramach eliminacji do Mistrzostw Swiata. Wówczas Ukraina wygrała 1:0, choć to Anglicy zakwalfikowali się do World Cup, a Ukraińcy odpadli wówczas w barażach. Anglicy z cztrerema punktami plasują się na drugiej lokacie, wprawdzie mając tyle samo punktów co lider, Francja, lecz gorszy stosunek bramkowy. Do awansu do ćwierćfinału wystarczy im dziś remis. Aby zająć pierwsze miejsce w grupie muszą wysoko pokonać naszych wschodnich sąsiadów, lub liczyć na remis Francji ze Szwecją, przy pokonaniu Ukrainy. Anglicy na inagurację Euro po słabym meczu zremisowali 1:1 z Francją. W drugim meczu, po bardzo zaciętej rywalizacji rzutem na taśmę 3:2 ograli Szwedów, choć znów nie zachwycili. Dobrą więścią ma być powrót do składu Rooneya, choć trudno powiedzieć w jakiej jest dyspozycji. Dziś znów nie można po Anglii sposdziewać się szalonych ataków. Będą wyczekiwać na to co zrobi przeciwnik, szukać sobie szans z kontrataków lub stałych fragmentów gry i wrzutek na Carrolla. Ukraińcy zdają sobie sprawę w jak trudnej są sytuacji. Aby wywalczyć awans muszą dziś pokonać Anglików. Wszystko dlatego, że mają tylko trzy punkty zdobyte na inaugurację przeciwko Szwedom 2:1. W drugim meczu już byli bezradni i bezapelacyjnie przegrali 0:2 z Francją. Dziś znów wszyscy w Kijowie będą liczyć na geniusz strzelecki Szewczenki. Ich największym mankamentem jest obrona, które popełnia wiele błędów i nie sprawia wrażenia spójnej formacji. Moim zdaniem dziś obie druzyny będą szukać swojej szansy w jednej akcji, która mogłaby przesądzić o wyniku meczu. Typuję wygraną Ukrainy, która niesiona dopingiem kibiców jest w stanie pokonać dość słabo grających Anglików.

