W fazie grupowej Real wygrał wszystkie mecze na wyjeździe, teraz najprawdopodobniej wszedł na ścieżkę remisów. W Moskwie trawa była z plastiku, mróz przenikliwy i ponoć zabrakło szczęścia. Na Cyprze będzie gorąco, gorąca też będzie publiczność... APOEL nie awansuje dalej, ale pierwszy mecz gra u siebie, karty są jeszcze zakryte. APOEL do stracenia nic nie ma, może pokazać się z dobrej strony i sprawić radość swoim sympatykom. Piłkarze zostawią dziś serce na boisku, a i z pewnością mnóstwo zdrowia. Będą chcieli koniecznie strzelić bramkę, bo to by była wielka rzecz. Gdyby to była dodatkowo bramka dająca prowadzenie, to cały stadion oszalałby ze szczęścia. Uważam, że gospodarzom bramkę strzelić się uda, bo grać w piłkę potrafią, a jeśli dołożą do tego entuzjazm i ogromną waleczność. Blancos z pewnością bramkę dziś strzelą, by spokojnie przystąpić do rewanżu. remis nie będzie dla nich złym wynikiem, nie sądzę też by walczyli do ostatniej krwi, mając przed sobą ciężki mecz w Pampelunie.

