Kolejny tydzień zmagań w piłkarskiej lidze mistrzów, starający się uratować sezon Arsenal podejmuje u siebie świetnie naoliwioną niemiecką maszynę do zdobywania punktów - Bayern. Morale w drużynie popularnych Kanonierów nie są najlepsze. Przed kilkoma dniami zespół Wengera przegrał mecz w Pucharze Anglii i praktycznie do zera zniwelował swoje szanse na zdobycie w tym sezonie choćby jednego trofeum. Sytuacja ligowa również nie napawa optymizmem, 5 miejsce i 4 punkty straty do bezpośredniego rywala zza miedzy Tottehnamu. Zgoła odmiennie w ligowych rozgrywkach spisują się Bawarczycy, którzy już na dobre przerwali hegemonię mistrza z Dortmundu. Przewaga 15 punktów i niesamowity bilans bramkowy 57 do 7 stawiają ich w świetnej sytuacji na finisz sezonu. Od samej ligowej pozycji lepsza jest sama gra podopiecznych Heynckessa, którzy wygrywają seryjnie mecz za meczem. W kadrze gospodarzy zabraknie kontuzjowanego Gibbsa oraz Monreala. W ich miejsce na bok obrony wskoczy zapewne Vermaelen a parę środkowych defensorów utworzą Kościelny i Mertesacker. Wśród gości wątpliwy jest występ od 1 minut Pizzaro oraz Martineza. Podsumowując, obecna forma Bayernu przy problemach Arsenalu każe stawiać ich w roli zdecydowanego faworyta. Uważam, że drużyna o takim potencjale i międzynarodowym doświadczeniu nie będzie miała problemu ze zdobyciem Emirates Stadium, który w tym sezonie nie jest zresztą szczególnie trudną twierdzą. Początek spotkania o 20:45. Mój typ 0:2.

