W sobotni wieczór, kanonierzy zagrają z finalistą zeszłorocznej edycji Ligi Mistrzów Bayernem Monachium i będzie to z pewnością bardzo dobry mecz. Arsenal ze zmiennym szczęściem radzi sobię w lidze i jest jak na razie na piątym miejscu w tabeli, ze stratą czterech oczek do Tottenchamu. Jeżeli w tym roku Londyńczycy nie zajdą daleko w Lidze Mistrzów to pozycja Arsena Wengera, będzie bardzo trudna bo kibice mają już dość braku sukcesów ich klubu, który jest dopiero czwartą siłą w Anglii. Bayern jest rozpędzony i wygrywa praktycznie wszystko w lidze, będąc zdecydowanym liderem rozgrywek. Arsenal ograł trzech z pięciu ostatnich rywali i zremisował z Liverpoolem oraz poległ w derbach z Chelsea. W LM obie ekipy się spotkały ostatni raz w 1/8 finału 2005 i lepsi okazali się Bawarczycy wygrywając na swoim boisku 3:1 i przegrywając w Londynie 0:1 , przeszli dalej. Bardzo pasjonująco zapowiada się ten dwumecz, którego faworytem jest Bayern, ale Arsenal nie powinien u siebie przegrać, dlatego też stawiam na remis w tym spotkaniu, który bardziej usatysfakcjonuje Niemców. Powodzenia:)

