„Citizens†(71) nadal liczą się w walce o Mistrzostwo Anglii. Ich strata do zespołu Sir Alexa Fergusona wynosi pięć punktów, ale w kwietniu podejmą lidera na Etihad Stadium. By spotkanie to miało jakiekolwiek znaczenie, Manchester City musi wygrać wyjazdowy mecz z Arsenalem. „Kanonierzy†(58) mają zbieżne interesy, gdyż po dość niespodziewanej porażce przed tygodniem na wyjeździe z QPR (1:2) Tottenham (58), Chelsea (53) i Newcastle (53) solidarnie wygrały swoje mecze redukując stratę do londyńczyków. Argentyńczyk Carlos Tevez w ciągu ostatnich sześciu miesięcy przebywał na boisku zaledwie 40 minut, a Bośniak Edin Dżeko ostatnio na listę strzelców wpisał się w lutym. Sergio Aguero może nie wystąpić w meczu ze względu na tajemniczą kontuzję stopy (ponoć spadł z motorynki swojego małego synka). Tak oto przedstawia się sytuacja „City†przed niedzielnym spotkaniem z Arsenalem. To wszystko jest jednak teraz nieistotne. Żadna z drużyn nie ma w interesie bronić wyniku 0:0 – Arsenal walczy o Ligą Mistrzów, Manchester City o Mistrzostwo Anglii. W obu ekipach spore braki w defensywie Mertesacker, Kościelny – Lescott, Kompany. Trzy ostatnie mecze tych zespołów to undery, ale sytuacja w tabeli wymusza ofensywne podejście do tego spotkania obu zespołów – proponuje over 2.5...

