Meczem kończącym zmagania w 36 kolejce w lidze angielskiej będzie spotkanie pomiędzy Arsenalem i Swansea. Będzie to starcie 3 z 8 zespołem w lidze i każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy będzie dla mnie dużą niespodzianką. Arsenal rozgrywa pierwszy od kilku lat sezon w którym pomimo tego, że nie zdobędzie mistrzostwa ma szansę na 2 miejsce w lidze i będzie to wynik osiągnięty w imponującym stylu. Imponującym ponieważ już od 11 spotkań zespół Kanonierów pozostaje niepokonany we wszystkich rozgrywkach w których bierze udział a ostatnia porażka miała miejsce w lutym. Wartym odnotowania jest fakt, że na aktualną serię 11 spotkań bez porażki aż 10 z nich Arsenal rozstrzygnął na własną korzyść. Grając na własnym stadionie Arsenal staje się zespołem niezwykle trudnym do pokonania a w 16 ligowych spotkaniach do tej pory rozegranych na Emirates doznali zaledwie 1 porażki notując w tym czasie aż 11 zwycięstw. Wspomniana porażka miała miejsce w listopadzie 2014 r w meczu z United. Od tego czasu rozegrali na własnym boisku 11 spotkań z których 10 zakończyli z korzystnym bilansem a jedyny remis to spotkanie w ostatniej serii spotkań z nowym mistrzem Anglii, zespołem Chelsea w którym zdecydowanie dominowali. Swansea stała się niezwykle solidnie grającym zespołem i notując bilans 15-8-12 zajmuje 8 miejsce w tabeli co prawda jedynie z matematycznymi szansami na europejskie puchary ale z bezpieczną pozycją w lidze co jest dla tego klubu kluczowe. W meczach wyjazdowych zespół Swansea prezentuje się słabiej niż na własnym obiekcie i gra w kratkę notując w 17 spotkaniach wyjazdowych bilans 6-3-8 a ostatnie 10 spotkań to bilans 5-1-4 co potwierdza ich dyspozycję z całego sezonu. Szansa na osiągnięcie dobrego wyniku przez Arsenal zdeterminuje ich do osiągnięcia dobrego wyniku w najbliższym meczu z rywalem, który nie gra już właściwie o nic w obecnych rozgrywkach a znakomita skuteczność Arsenalu w ostatnich domowych spotkaniach (24 bramki w 10 meczach) pozwala mieć nadzieję na kolejne pewne zwycięstwo miejscowych.

