Jutro,na otwarcie kolejnej kolejki Barclays Premier League na Emirates czeka nas bardzo emocjonujące starcie.Będą to bowiem derby Londynu,Arsenal zagra z Tottenhamem. Bukmacherzy faworyta w tym starciu widzą w zespole Arsena Wengera,jednak według mnie wynik w tym spotkaniu jest sprawą otwartą.Drużyna "Kanonierów" w ostatnich spotkaniach nie prezentowała najwyższej formy,o czym przekonują ostatnie wyniki.Arsenal zremisował ostatnio z Fulham 3:3,aby wcześniej przegrać z man United 1:2.Na dodatek w Lidze Mistrzów też nadeszły niekorzystne rezultaty z Schalke.Jutro ostatnie rezultaty będą bez znaczenia,jak podkreślają zawodnicy i Wenger,derby to specyficzny mecz,na który nie trzeba nikogo motywować. Do składu Arsenalu powraca Wojciech Szczęsny oraz Jack Wilshere,który był zawieszony za kartki.Pod znakiem zapytania stoi za to występ Giroud,Artety,Walcotta i Sagny. W drużynie Tottenhamu na pewno nie zagra Mousa Dembele. Jutrzejsze spotkanie może okazać się kluczowe w kontekście walki o Ligę Mistrzów.W chwili obecnej oba zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli.Tottenham ma jeden punkt więcej od "Kanonierów". Obie drużyny to drużyny ofensywne,mające wiele indywidualności w swoich zespołach.Jednak w oczy rzuca się niepewna linia defensywna w obu zespołach,co pokazały ostatnie mecze obu zespołów.Patrząc w historię,w konfrontacji pomiędzy tymi zespołami zawsze padało sporo bramek.Liczę,że tak będzie także i jutro.Spodziewam się ciekawego widowiska,z przynajmniej trzema bramkami.

