W dniu dzisiejszym wszystko idealnie sie dopasowuje. Szaro, morko i ulewne deszcze. Nic tylko zasiasc przed telewizorem i jak to sie juz popularnie ostatnim czasy mowi zapiac pasy. Czas na wielkie derby polnocnego Londynu. Na Emirates Stadium Arsenal podejmie Tottenham. Dwa rozne pokolenia. Arsene Wenger od dobrych kilkunastu lat na jednym stolku, a na przeciw niego mlody jakze utalentowany manager. Mowa oczywiscie o Andre Villas-Boas. Co przemawia za Kogutami, co za Kanonierami ? Sprobuje to wszystko wyjasnic. Zacznijmy od gosci. Tottenham pozbyl sie juz niemal oficjlanie waliczyjka Bale`a, ktory jest juz w Madrycie. Jednak mimo tego kibice tego klubu musza byc zadowoleni. 110 milionow, tyle wydal Tottenham, nic dziwnego skoro ponad 90 milionow dostanie za Walijczyka. Lamela: £30m; Soldado: £26m; Paulinho: £17m; Eriksen: £11m; Capoue: £9m; Chiriches: £8m; Chadli: £7m to transfery, ktore maja pomoc w walce ku upragnionej bramie Champions League. Arsenal ? jak to Arsenal na rynku transferowym szaleje od lat. 2 transfery oba sfinalizowane za darmo. Mimo to moim zdaniem Arsenal i tak to spotkanie wygra. Legendarne starcie dwóch odwiecznych rywali, w ktorych Arsene Wenger przywykł do wygrywania (M40 Z18 R16 P6). Ostatnie dwa starcia Tottenhamu z Arsenalem na Emirates Stadium zakonczyly sie wysokimi zwyciestwami Kanonierow 5-2. Od poczatku tego sezonu Tottenham radzi sobie dobrze. 2 mecze, 6 punktow. Arsenal przegral inauguracyjny mecz z Villa 1-3, lecz nie oznacza to slabej dyspozycji Kanonierow. 3 kolejne spotkania z Fulham na wyjedzie 1-3 oraz z Fenerbahce 0-3 oraz 3-1 powoduja optymizm przed niedzielnym meczem. Ponadto w znakomitej formie w koncu znalazl sie Aaron Ramsey. Przez ostatnie sezony wysmiewany. Jednak wszystko nagle obrocilo sie o 180 stopni. W szczytowej formie znajduje sie Walijczyk. Obok Santiego Cazorli wychodzi na nowego przywodce Arsenalu. Ponadto Arsenal ma w skladzie Oliviera Girouda. 11 ostatnich meczy z udzialem Francuza to 11 goli strzelonych przez snajpera Arsenalu. Moim zdnaiem Arsenal wygra dzis derby polnocnego Londynu, przemawia za tym jeszcze oczywiscie wlasny stadion, ktory zapelniony na pewno bedzie po brzegi. Typ 4-1

