Czas na derby Londynu. Arsenal zagra z Tottenhamem. Kanonierzy awansowali bardzo pewnie do Ligi Mistrzów po 2-meczu z Fenerbahce. W Turcji 3:0 po golach Ramsey'a, Gibbsa i Giroud. A na The Emirates 2:0. 2 gole w tym meczu strzelił Aaron Ramsey. Walijczyk jest w formie, zadziwia swoją grą i skutecznością w ostatnich meczach. Do tego jest przecież Giroud, który w każdym kolejnym występie notuje bramkę. W Premier League 1-szy mecz Arsenal sensacyjnie przegrał 1:3 z Aston Villą. Tydzień temu zainkasował 3 punkty po meczu z Fulham i zwycięstwie 3:1 na wyjeździe. Gra Arsenalu wygląda bardzo solidnie, jednak na pewno 2-3 piłkarzy temu zespołowi by się przydało. Tottenham ma 6 punktów po 2 meczach. 2 razy Koguty wygrały po 1:0 z Crystal Palace i Swansea. Pewnie Tottenham awansował do Ligi Europy po wyeliminowaniu Dinamo Tblisi. Oczywiście w Tottenhamie zabraknie Garetha Bale'a, a w Arsenalu Lukasa Podolskiego. Derby północnego Londynu zawsze były zażarte, ciekawe i dobrze się je oglądało, gdyż padało w nich mnóstwo bramek. Na The Emirates 5 ostatnich pojednyków to 3 wygrane Kanonierów, 1 remis i 1 zwycięstwo Tottenhamu. A 2 ostatnie mecze to wyniki 5:2 na stadionie Arsenalu, nie wykluczam, że taki wynik może paść. Faworytem są gospodarze, piłkarze Wengera powinni sięgnąć po 3 oczka i pnąć się w górę tabeli. Typ: 4:2

