Aston Villa u siebie gra słabo i jej bilans, czyli 2-2-6 to 19-ty bilans ligi. Bilans bramkowy 7-14 także sporo pokazuje. Arsenal na wyjazdach to najlepszy zespół ligi z bilansem 7-1-2, bilans bramkowy 21-12. W 1. rundzie spotkań Arsenal przegrał u siebie z Aston Villą 1-3, jest więc za co się rewanżować. Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi ekipami, kiedy to Aston Villa była gospodarzem zakończyło się bezbramkowym remisem, ale wcześniej 2-krotnie wygrywał Arsenal, odpowiednio 2-1 i 4-2. do gry wrócił Ozil, a to na pewno daje Kanonierom zdecydowanie większą jakość w ofensywie. Wypadł co prawda Walcott i to na pewno spora strata, ale akurat na skrzydłach jest spory potencjał. Aston Villa także zagra osłabiona brakiem N'Zogbii, Kozaka czy Bakera. Arsenal będzie walczył o powrót na fotel lidera i moim zdaniem uczyni to skutecznie. Aston Villa u siebie gra słabo i ostatnio jest w słabej formie, ma problem ze strzelaniem goli i goście powinni to wykorzystać. Według mnie można śmiało obstawiać zdecydowane zwycięstwo Kanonierów.

