Dziś o godzinie 21:00 dokończenie 21 kolejki Premier League. Zapraszam wszystkich przed telewizory, bo czeka nas bardzo ciekawe spotkanie na Villa Park. Miejscowa Aston Villa podejmie stołeczny Arsenal, który przed tą kolejką był na fotelu lidera angielskiej ekstraklasy. Zacznijmy od początku. Aston Villa to zespół, który znajduje się środkowej części tabeli. Po 20 spotkaniach 23 zdobyte punkty. Bilans meczowy 6-5-9. Natomiast Arsenal to obecnie 3 drużyna ligowej tabeli. 20 spotkań 45 punktów. By powrócić na fotel lidera Arsenal dzisiaj musi zgarnąć komplet punktów. Bilans meczowy Kanonierów to 14-3-3. W tym meczu faworyt może być tylko jeden. Po pierwsze Aston Villa to zespół, który przed własną publicznością radzi sobie praktycznie najsłabiej w lidze. Tej niechlubnej statystyce ustępuje tylko Sunderlandowi. 10 spotkań rozegranych na Villa Park tylko 8 oczek. 2-2-6. Ostatni raz wygrali z Cardiff a miało to miejsce dokładnie 9 listopada zeszłego roku. Natomiast Arsenal to zespół najlepszy jeśli chodzi o mecze wyjazdowe. 10 spotkań 22 punkty zdobyte. Bilans 7-1-2. Dzisiaj mowy nawet nie ma by podopieczni Wengera mogliby stracić 1 miejsce z drużyną z drugiego bieguna jeśli popatrzymy na statystykę o której przed chwilą powiedziałem. Ponadto Arsenal ma coś do udowodnienia. Inauguracja sezonu 2013/2014. Na The Emirates Stadium Arsenal przegrał z Aston Villa 1-3. Nie pozostał po tamtej drużynie cień, lecz na to spotkanie wobec tego swoich podopiecznych Wenger nie musi zbytnio mobilizować. Arsenal jedzie po 3 punkty, a inne założenie w ogóle nie przechodzi mi przez myśl. Na koniec jeszcze 1 statystyka. 10 ostatnich spotkań rozegranych na Villa Park Arsenal ani jednego nie przegrał. 6 razy wygrywał, 4 razy remisował. Typ 0-4.

