Mecz o 6 punktów, oba zespoły są tuż nad strefą spadkową. W przypadku ekipy Lamberta nie widać podstaw do optymizmu. W lidze bez wygranej od 6 kolejek, kiepskie występy w pucharach, The Villans odpadli z Pucharu Ligi i Pucharu FA z zespołami z niższych lig. Statystyki w domu 2-4-5. Pewne powody do optymizmu są za to w obozie Srok. Kursy na Newcastle są dość wysokie, bo ten zespół jeszcze na wyjeździe nie wygrał (0-5-6), ale może to wreszcie zrobić, dokonano bardzo silnych wzmocnień, Debuchy, Moussa Sissoko czy Gouffran to bardzo wartościowi piłkarze, mający w CV występy w reprezentacji Francji, podobnie zresztą obrońcy Yanga-Mbiwa i Haidara (ten ostatni reprezentant. U20). Widać że właściciel nie szczędzi grosza żeby uniknąć degradacji. Dobrą wiadomością jest też powrót do składu Cabaye, podobnie Stevena Taylora. Jest to częściowo nowy zespół, potrzebujący zgrania, w tym jest pewna obawa, ale kadrowo jest w tej chili bardzo mocny, mocniejszy od Aston Villi i moim zdaniem to goście mają w tym meczu większe szanse.

