Na przeciw siebie we wtorkowy wieczór staną drużyny, które znajdują się na miejscach spadkowych w Premier League. Mowa o Aston Villi i Reading. Piłkarze z Madejski Stadium wreszcie zaczęli seryjnie punktować, nie są to co prawda same zwycięswta, ale od czegoś trzeba zacząć. Zdobyli oni sześć punktów w ostatnich pięciu spotkaniach. M.in wygrali z Evertonem 2:1. Reading w tym sezonie pamiętamy głównie z jednego z bardziej dramtycznych meczy w histrii piłki z Arsenalem, gdzie The Royals prowadzili 4:0, ale ostatecznie przegrali w dogrywce 7:5 w Capital One Cup. Jednak sytuacja ekipy Briana McDermotta w dalszym ciągu jest bardzo trudna, potrzebują punktów tak smao jak Aston Villa. The Villans są pozycję wyżej w tabeli z przewagą jednego punktu. Na własnym stadionie w obecnych rozgrywkach wygrali jedno spotkanie z sześciu, które się odbyły. Gospodarze wystąpią bez Joe Bennetta, Garego Gardera, Chrisa Herda, Charlesa N'Zogbii, a także Richarda Dunne'a. W skłądzie gości zabraknie natomiast McCarthy'ego, Guthrie'a, Karacana oraz Kebe. Zagrają ze sobą drużyny równe piłkarsko, w którym każdy wynik jest możliwy. Tym samym stawiam na to, że goście tego meczu nie przegrają.

