Chicago Bulls które dzięki wygranej w tym meczu może przesunąć się na pierwszą pozycję w Konferencji Wschodzniej, przyjeżdza do Atlanty. Chicago wygrało 8 spotkań z rzędu przed porażką z Indianą w overtime, co było dla wszystkich zaskakujące. Jak klasowa drużyna potrafili w kolejnym meczu się odkuć i wygrali z Sacramento 132-92. To 40 pktowy handicap! W poprzednim meczu obu zespołów górą byli Bulls z wynikiem 94-76, a teraz gdy doszedł do nich Boozer, powinni jeszcze bardziej uwidocznić przewagę pod koszem. Jeśli patrzeć na same zbiórki, to średnio o 10 pkt. mniej zdobywa Atlana od Chicago. Moim zdaniem to Bulls zdobędą pełną pulę w tym spotkaniu. Ich średni wynik z ost. 10 spotkań to 108-91, więc pokrywają duże handicapy. Allanta z drugiej strony przegrała w kluczowym meczu z Miami 21 pktami i ten mecz może być podobny do tamtego.

