Kolejne starcie gigantów w rewanżowym spotkaniu ćwierćfinałów Ligi mistrzów.Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie ,bo odbędzie się on na Camp Nou,czyli stadionie Barcelony.Pierwszy mecz zakończył się remisem 2:2,a bramkę dającą remis PSG strzelił w ostatniej akcji Matuidi.Jak wiemy Barcelona na swoim stadionie potrafi wygrać z każdym.W ostatnich 20 spotkaniach na Camp Nou "Duma Katalonii" zremisowała tylko 3 razy ,a przegrała tylko 1 raz z Realem.Paris Saint-Germain oczywiście w meczach wyjazdowych nie notuje takich wyników jak Barcelona u siebie,ale to nie ma znacznie.Znakomity przykład Paryżanie dali w meczu z Valencią,z którą wygrali na Mestalla 1:2 ,a wynik mógłby być jeszcze lepszy,gdyby nie szwankowała skuteczność gości.Warto odnotować,że Barcelona zremisowała 1:1 na wyjeździe z Valencią i to tylko zasługa Messiego,który zdobył gola z rzutu karnego.W zespole goście nie wystąpi dzisiaj Matuidi ,który pauzuje za kartki ,więc zastąpi go zapewne Verratti.Gorzej ma się sytuacja z Barceloną,gdyż nadal nie wiadomo,czy zagra Leo Messi,który nabawił się urazu w pierwszym spotkaniu LM.Kibice PSG bardzo liczą na Zlatana Ibrahimovića,który wraca na Camp Nou.W pierwszym meczu zdobył gola,a ponadto wygrywał niemal wszystkie główki z obrońcami,co może okazać się bardzo ważnym ogniwem.Jak wiemy Barcelona będzie w tym meczu napierać,bo wynik 2:2 na pewno ją nie zadowala.PSG ma zabójcze kontry i to może okazać się kluczem do sukcesu.Uważam jednak,że gości stać na sprawienie sensacji.Jeżeli miałaby Barcelona wygrać to co najwyżej 1 bramką,a Paryżanie pożegnają się przez to godnie z Champions League.

