Zarówno Tito Vilanova jak i Jose Mourinho zgodnie stwierdzili, że Superpuchar Hiszpanii jest najmniej cennym pucharem jakie ich drużyny w tym sezonie będą miały okazję zdobyć. Oczywiście nie sprawia, to, że podejdą do tego spotkania w rezerwowych składach, bo przecież jest to starcie Realu z Barceloną ale myślę, że więcej będziemy mieli okazji oglądać ofensywnych sytuacji podbramkowych niż defensywny. Tym bardziej, że Mourinho zna już smak zwycięstwa na Camp Nou i myślę, że również dziś będzie chciał by jego drużyna grała do przodu, a nie jak bywało to w przeszłości broniła się całą drużyną. Postanowiłem więc zagrać tutaj powyżej 3.5 goli strzelonych. Po pierwsze dlatego, że jest to Superpuchar Hiszpanii (nie ma jeszcze takiej presji na wynik, wszak jest to początek sezonu) w którym zwykle pada sporo bramek. W poprzednim sezonie jak pamiętamy Barcelona wygrała na wyjeździe 3-1, natomiast u siebie zremisowała 2-2. Ponadto obie ekipy mają niesamowitych zawodników z przodu, Real wiadomo ma Ronaldo, Benzemę i Higuaina, którzy w poprzednim sezonie strzelili (każdy z osobna) powyżej 20 goli. Barcelona natomiast ma niezawodnego Lionela Messiego, ponadto wrócił już po kontuzji David Villa (od razu zdobył bramkę). Barcelona jak wiemy lubi posiadać piłkę i mówiąc brzydko "poklepać" rywala, szczególnie ciekawie wyglądają boki obrony z Dani Alvesem i Jordi Albą i myślę, że może to być ogromny atut Barcelony. „Blaugrana†już w tym sezonie pokazała jak mocna jest wygrywając pewnie i wysoko z Realem Sociedad (5-1), Real natomiast rozpoczął od wpadki z Valencią (1-1). Oprócz wyniku tego spotkania martwi kibiców „Los Blancos†fakt, że w tym meczu kontuzji nabawił się Pepe i dziś ten filar obrony "Królewskich" nie zagra. Zastąpić ma go Albiol i myślę, że może mieć spore kłopoty zwłaszcza jeżeli słabo wejdzie w mecz co z pewnością zauważa Messi i spółka. W Barcelonie co prawda lista nieobecnych jest dłuższa; Muniesa, Cuenca, Thiago i Abidal. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że żaden z tych zawodników raczej w pierwszym składzie nie znalazł się na ten mecz nawet będąc w 100% sprawny, co najwyżej mogliby wejść w drugiej połowie. Osobiście więc spodziewam się bardzo dobrego spotkania. W ostatnim sezonie te kluby grały ze sobą 6 razy w każdym spotkaniu mieliśmy over 2.5, w czterech przypadkach natomiast over 3.5. Liczę, że dzisiaj zawodnicy obu ekip potrzymają tą dobrą passę i znów mecz zakończy się przynajmniej czterema bramkami, jak nie więcej.

