Jako pierwsze spotkanie do przeanalizowania wybrałem mecz otwierający zmagania piętnastej kolejki w Bundeslidze. Będzie to pojedynek Bayeru Leverkusen z TSG 1899 Hoffenheim. Gospodarze po czternastu rozegranych kolejkach w Bundeslidze z dwudziestoma dwoma punktami na koncie zajmują szóstą pozycje w tabeli. Aptekarze nieoczekiwanie lepiej prezentują się w meczach wyjazdowych niż u siebie. W sumie jest to zaskakujące patrząc na ich poczynania w poprzednim sezonie gdzie zakończyli sezon z tylko trzema porażkami i czterema remisami i wygrywając aż dziesięć razy u siebie. Dziś po sześciu rozegranych spotkaniach u siebie ich bilans to dwie wygrane, dwa remisy i dwie porażki. U siebie po raz ostatni gracze z Leverkusen wygrali 10 października. Zauważyłem że zawodnicy Bayeru cierpią ostatnio na dziwną przypadłość tzn. mając dwie bramki przewagi w trakcie meczu trwonią tą przewagę i ostatecznie remisują. Tak było w przypadku pojedynku u siebie z Hamburgiem czy na wyjeździe z Hertha. Dziś nie powinni mieć jakiś szczególnych problemów w konfrontacji z „Wieśniakamiâ€? z Hoffenheim. Drużyna gości wyjazdy gra co tu dużo mówić tragicznie. Zaledwie dwie wygrane i aż 5 porażek to bilans wyjazdowych potyczek podopiecznych Holgera Stanisławskiego. Ba mało tego u siebie również zawodnicy Hoffenheim w ostatnim czasie nie prezentują się dobrze. Do tego zagrają bez Roberto Firmino, Chinedu Obasiego. Innym aspektem przemawiającym za gospodarzami jest bilans bezpośrednich spotkań. Na 6 rozegranych spotkań pięć wygrali zawodnicy z Leverkusen oraz jeden raz padł remis. Dziś wiec nie pozostaje nic innego jak postawić na „Aptekarzyâ€?. Mam nadzieje że gospodarze nie poczują się na tyle pewnie jak to było w przypadku meczu z Hamburgiem czy Herthą i zagrają do końca spotkania skupieni.

