To, ze nie będzie to łatwy mecz dla Bayernu to nie trzeba o tym nikogo przekonywać. Pomimo tego, że gospodarze obecnie grają bardzo dobrą piłkę, to jednak goście otrząsnęli się po odejściu Jurgena Kloppa. Goście wygrali 5 spotkań i 2 zremisowali, nie przegrywając ani razu. Zdobyli aż 21 goli, tracąc 6. Warto powiedzieć, że te 2 remisy padły w ostatnich 2 kolejkach i nie były to podziały punktów z drużynami o których można powiedzieć, że są z czołówki Bundesligi, bo ani Hoffenheim, ani Darmstadt się do niej nie zaliczają. W meczach wyjazdowych wygrali 2 spotkania i 1 zremisowali. Strzelili 9 goli i stracili 3. Podopieczni Pepa Guardioli oczywiście przewodzą w lidze z kompletem 7 zwycięstw, w których strzelili rywalom 23 bramki, tracąc tylko 3. U siebie zdobyli 15 bramek, tracąc 2. Nie bez uwagi jest sytuacja w której gospodarze mają 2 dni odpoczynku więcej i w dodatku grali na własnym obiekcie, w przeciwieństwie do drużyny z Dortmundu, która podróżowała do Grecji i wywiozła remis w meczu w PAOK Saloniki. W poprzednim sezonie na Allianz Arenie Bayern wygrał 2:1. Biorąc pod uwagę obecną dyspozycję Bayernu wydaje mi się, że gospodarze strzelą więcej niż 2 bramki, a i Borussia nie pozostanie "na 0" z przodu.

