Od razu po Świętach Wielkiej Nocy w wtorkowy wieczór rusza walka o mistrzostwo Europy, czyli wielce elitarna Liga Mistrzów. Nadchodzi czas na 1/4 finału i nieubłaganie zmierzamy w kierunki majowego meczu finałowego. Zostało już tylko 8 zespołów i wiemy, że z LM pożegnać się będą musiały kolejne 4. Według mnie najbardziej interesującym spotkaniem jest bój pomiędzy Bayernem Monachium, a Juventusem Turyn. Dlaczego najciekawszy? Największe znaczenie w tym ma to, że grać będą 2 wyrównane zespoły pod względem historii i przeżywanej "wiosny", mające niemalże takie same szanse na awans do półfinału. Bayern przewodzi w ligowej tabeli z 72 oczkami z 20 punktami przewagi nad innym z zespołów uczestniczących w 1/4 CL - Borussią Dortmund. Bilans bramkowy to 78-13. Bawarczycy grają na 3 frontach bo i w Pucharze Niemiec, gdzie już mają niemalże pewność wygranej, bowiem to BVB zostało właśnie przez wielkie w tym sezonie FCB wyeliminowane. Jak zapatrywać się na świętą wojnę jaka czeka nas w ćwierćfinale ? Na pewno Bayern będzie chciał zgarnąć potrójną koronę czego nie udało się uczynić w ubiegłym sezonie. Dodatkową motywacją dla Bawarczyków będzie fakt, że trener Jupp Heynckes w lipcu kończy karierę trenerską. Ostatni mecz Bayernu zakończył się hokejowym rezultatem w meczu ligowym, ponieważ ekipa Heynckesa rozgromiła HSV 9-2. Bayern wyeliminował w 1/8 Arsenal w dwumeczu remisując 3-3 dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu w meczu wyjazdowym. Juventus w tabeli ligowej nie inaczej jak Bayern, zajmuje 1 miejsce z 68 oczkami i przewagą 9-punktową nad Napoli za razem mając szanse na mistrzostwo Włoch już po raz 2 z rzędu. Bilans bramkowy 59-19 także jak w przypadku Bayernu bardzo ładnie się prezentuje. Juve w 1/8 odprawiło do domu Szkocki Celtis wygrywając w dwumeczu 5-0 co pozwoliło na strzelenie największej ilości bramek i stracenie najmniejszej w tejże rundzie CL. Co jest faktem? Z pewnością to, że zobaczymy wielki bój o awans do półfinału życzymy sobie wielkiej ilości bramek, ale wynik zależał będzie przede wszystkim od dyspozycyjności obu ekip.

