Finałowe starcie w Pucharze Niemiec w którym zagrają fenomenalny w obecnym czasie Bayern oraz skazywany na porażkę Stuttgart. Dość powiedzieć, że gospodarze to tryumfator tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, mistrz Niemiec a przede wszystkim ekipa która seryjnie miażdży rywali oraz aplikuje im kilka bramek. Trener Bawarczyków zapowiadał, że do czasu rozegrania tej potyczki nie będzie świętowania ze zdobycie Pucharu Europy. Dla Juppa będzie to pożegnalne spotkanie a potrójna korona to byłoby coś. W kadrze zabraknie będących na zgrupowaniu reprezentacji Brazylii Gustavo oraz Dante. Szczególnie brak obrońcy może być zauważalny o ile van Buyten nie popełni większych błędów. Dodatkowo nie zagra niedostępny od dłuższego czasu Kroos, Badstuber oraz Can, który otrzymał powołanie do młodzieżówki. W drodze do Berlina Bayern pokonał chociażby odwiecznego rywala Borussię oraz chociażby Wolfsburg. Znacznie mniej wygórowanych rywali mieli piłkarze Stuttgartu - FC Köln (2:1), VfL Bochum (2:0) oraz SC Freiburg (2:1). W ich szeregach zabraknie jedynie Daniela Didaviego. Zawodnicy z Monachium wygrywali większość ostaniach potyczek z dzisiejszym finalistą, w ostatnim czasie nawet dość hokejowym wynikiem 6:1. Wątpliwe aby Robben, Ribery, Bastian, Mandzukić oraz reszta wspaniałej ekipy straciła przez ten tydzień formę. Wydaje się, że chęć zdobycia kolejnego trofeum jest wystarczająco motywującym powodem. Nie widzę większych szans dla gości. Liczę na jednostronny finał z wynikiem w granicach 3:0 lub 4:1. To będzie kolejny wielki dzień dla Bawarskiej drużyny. Bez wątpienia najlepszy zespół przełomu 2012 i 2013. Początek spotkania o 20:00.

