W Grupie H jeden z faworytów do awansu, Belgia, zmierzy się z Algierią. Obie drużyny grały przeciwko sobie w przeszłości dwa razy, towarzysko. W 2002 roku padł remis 0:0, a rok póżniej Belgia wygrała 3:1. Belgowie w eliminacjach zagrali świetnie i wyprzedzając Chorwatów, Szkotów oraz Serbów zajęli pierwsze miejsce. Przed Mundialem zaliczyli 3 zwycięstwa, wpierw pokonując 5:1 Luksemburg i 2:0 Szwecją oraz 1:0 Tunezję. Wcześniej zremisowali 2:2 z WKS i przegrali 2:3 z Japonią. Największą gwiazdą zespołu jest oczywiście Hazard, ale wspierają go także Fellani, Lukaku czy Witsel. Wszyscy grają w bardzo silnych europejskich drużynach. Algieria natomiast na Mundial dostała się po wyeliminowaniu Burkino Fasow w fazie pucharowej. Choć w pierwszym spotkaniu przegrali 2:3, ale w rewanżu, na własnym terenie wygrali 1:0. Przed MŚ w Brazylii rozegrali 3 spotkania, pokonując po kolei 2:0 Słowenię, 3:1 Armenię i 2:1 Rumunię. Moim zdaniem będzie to ciężki i zacięty meczu, w którym mimo wszystko zwyciężą indywidualności i doświadczenie drużyny Belgii, która na tym Mundialu może być Czarnym Koniem.

