Poniżej 2.5 goli (under 2.5) Belgowie mają bardzo solidną defensywę więc Algierczycy mogą nie strzelić im gola. Sami Belgowie mogą mieć jednak problemy ze zforsowaniem defensywy Afrykanów, szczególnie gdy dadzą im się we znaki trudne warunki do gry w Brazylii. Belgowie przystępowali do rywalizacji w eliminacjach w roli faworytów bardzo mocnej grupy, w której obok reprezentantów krajów Bałkańskich byli też solidni Szkoci. Drużyna Erica Geretsa zdominowała jednak rozgrywki w tej grupie zdobywając 26 z 30 możliwych do zdobycia punktów, nie przegrywając ani razu, remisując dwukrotnie, w sumie strzelając 18 bramek, niezbyt dużo, ale ważniejsza była solidna, dowodzona przez kapitana Manchesteru City Vincenta Kompany'ego obrona, która straciła tylko cztery gole. Belgowie są na ustach wszystkich ekspertów, szczególnie przy rubryce czarny koń turnieju, bo niemal wszyscy typują właśnie ich do tego miana. Nie ma się co dziwić, bo Eric Gerets ma do dyspozycji bardzo wyrównaną kadrę z gwiazdami pierwszej klasy niemal na wszystkich pozycjach. Poczynając od bramki gdzie gra jeden z najlepszych zawodników tego sezonu na tej pozycji Thibaut Courtois przez obronę ze wspomnianym Kompany'm, Vertoghenem i van Buytenem, pomoc gdzie największą gwiazdą jest Eden Hazard z Chelsea, a są jeszcze Fellaini, Witsel, De Bruyne i Dries Mertens po atak gdzie będzie straszył Romelu Lukaku. W dodatku Belgowie mają niezwykle mocną ławkę, dość powiedzieć, że w 23-osobowej kadrze nie znalazło się miejsce dla utalentowanego Radjy Nainggolana z AS Romy, który miał bardzo dobry sezon.

