Wielki finał Ligi Europejskiej rozgrywany w obecnym sezonie na stadionie Ajaxu Amsterdam. Chelsea rok po zdobyciu pucharu Ligi Mistrzów staje przed szansą na skompletowanie kolejnego międzynarodowego trofeum. Sezon wielkimi krokami zbliża się do końca, w mediach pojawia się coraz więcej spekulacji na temat obsady ławki trenerskiej w schedzie po niechcianym Benitezie. Piłkarze zapowiadają jednak pełną koncentrację a sam Hiszpan jest zmotywowany by odejść w najlepszy możliwy sposób zdobywając puchar. Kibiców 'The Blues' może cieszyć obecna forma ich ulubieńców. Chelsea notuje serię 8 kolejnych spotkań bez porażki. W tym czasie pokonali między innymi Manchester United 1:0, Fulham 3:0, dwukrotnie Basel, remisowali z Tottenhamem oraz Liverpoolem. Znakomita seria zaowocowała awansem na 3 pozycję w ligowej tabeli premiowanej bezpośrednim udziałem w fazie grupowej Champions League. Benfica po awansie do finału znacząco obniżyła loty najpierw remisując na własnym obiekcie 1:1 z niżej notowanym Estoril a następnie przegrywając 1:2 prestiżowy szlagier z FC Porto. W wyniku tego podopieczni trenera Jesusa spadli na 2 miejsce w tabeli z jednym punktem straty do największego rywala. W moim odczuciu zważywszy na ostanie wyniki oraz piłkarską jakość obu ekip faworytem pozostają 'The Blues'. W takich meczach decydują szczegóły, detale, indywidualne przebłyski gwiazd. Chelsea ma kim straszyć - jest Mata, Hazard, Luiz będący w życiowej formie, Torres wspierani przez Ramiresa bądź Lamparda. Warto zaznaczyć, że oba kluby spotykały się dotychczas dwukrotnie i za każdym razem górą byli piłkarze z Londynu. Benfica to solidny, groźny zespół który mimo wszystko ustępuje jeszcze wyraźnie klasą swoim przeciwnikom. Z racji tego, iż jest to zaledwie jedno spotkanie o dużym ciężarze gatunkowym obstawiam zakład bez remisu. Mój typ 1:2. Początek tego, miejmy nadzieję emocjonującego starcia punktualnie o 20:45.

