Finał Ligi Europy w którym zagra Benfica i Chelsea zapowiada się bardzo ciekawie i ciężko jest wytypować faworyta, choć według bukmacherów większe szanse ma ekipa z Londynu. Obie drużyny spotkały się ze sobą w poprzednim sezonie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, gdzie wówczas z Londynie było 2:1, a Lizbonie 1:0 dla Chelsei. Benfica w miniony weekend dość pechowo przegrali 1:2 z Porto (tracąc gola w 91 minucie), co będzie kosztowało ich najprawdopodobniej tytuł mistrzów Portugalii. Natomiast Anglicy w ostatniej kolejce wygrali 2:1 z Aston Villą i utrzymali trzecią pozycję w Premiership, choć po piętach wciąż depcze im Tottenham i Arsenal. Benfica w półfinale Ligi Europy wyeliminowała Fenerbahce, przegrywając w Istambule 0:1, a wygrywając 3:1 w Lizbonie. Natomiast Chelsea wygrała z Basel 2:1 i 3:1. Chelsea po względem możliwości finansowych i kadrowych przewyższa ekipę Benficy, choć Portugalczycy znani są z ambitnej gry i na pewno nie będą odstawać od Anglików. Tym bardziej, że The Blues wypadli bardzo słabo w miniony weekend, kiedy to Aston Villa zdominowała ich i prowadziła 1:0, a Chelsea od 45 minuty grała w 10-tkę, a czerwoną kartkę ujrzał ramirez. Dopiero kiedy gospodarze również otrzymali czerwień, The Blues odrzyli, a po golach Lamparda wymęczyli zwycięstwo. Moim zdaniem będzie to wyrównany mecz, który nie zakończy się w regulaminowym czasie, dlatego też typuję remis.

