Ciekawie zapowiada się rewanż w Copa Del Rey na Estadio Benito Villamarin ,w którym Betis Sevilla podejmie Atletico Madryt.W pierwszym spotkaniu Atletico pewnie wygrało 2:0.Jednak nie jest to już mecz o tzw. "pietruszkę" ,gdyż 2 gole są jak najbardziej w zasięgu gospodarzy.Goście zagrają dzisiaj bez kontuzjowanego Radamela Falcao i Juanfrana."Colchoneros" na wyjeździe nie spisują się ostatnio za dobrze.W 5 ostatnich meczach we wszystkich rozgrywkach zremisowali zaledwie 2 razy i 3 razy przegrali.Jednak 2 mecze to były spotkania z Realem i Barceloną,a mecz z Viktorią Pilzno w LE i Getafe w Copa Del Rey,były w zasadzie o nic,gdyż Atletico wcześniej zapewniał sobie awans.Zatem dzisiaj na oprócz wcześniej wymienionych zawodników ,zobaczymy podobną "11" ,która zagrała na Vicente Calderón.Betis jest zdziesiątkowany kontuzjami ,jednak najważniejszy człon zespołu został i dlatego zobaczymy m.in. Benata,Castro,Sevillę,Campbella i mam nadzieję,że zagra pozyskany z Anderlechtu pomocnik Guillermo Molins.Największym problemem jest obsadzenie środka obrony,więc zobaczymy tam Perquisa i Amayę.Betis na swoim stadionie jest bardzo groźny o czym przekonały się takie "firmy" jak Real Madryt,Barcelona,Levante,czy Valencia.Poprzednie spotkania na Benito Villamarin pokazują,że Atletico nie ma problemów ze zdobywaniem punktów.Jednak są to mecze ligowe a w Copa Del Rey co innego,tym bardziej,że goście są osłabieni czołowymi zawodnikami i mogą być nieco rozluźnieni przed dzisiejszym spotkaniem,a "Verdiblancos" mogą to wykorzystać i starać się doprowadzić do dogrywki.Gospodarze będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i typuję ich zwycięstwo.

