Dziś o godzinie 21:00 dojdzie do starcia Betisu Sewilla z FC Barceloną. Gospodarze są na ostatnim miejscu w tabeli a goście na pierwszym. Nie mam najmniejszych wątpliwości jak to spotkanie się zakończy. Wygrają podopieczni Gerardo Martino. Pozostaje tylko pytanie jak wysoka będzie to wygrana. Kiedy spojrzymy na historię spotkań to widzimy,że w meczach pomiędzy tymi zespołami pada spora ilość bramek. Sytuacja w jakiej znalazł się zespół z Sewilli jest nieciekawa również z innego powodu. Drużyna ta gra w LE. Co ciekawe zajmuje pierwsze miejsce w swojej grupie. Według mnie zespół ten nie jest tak słaby jak wskazują na to wyniki osiąganie w Primera Divison. Strzelenie gola katalończykom nie jest nie możliwe. Jeszcze nie tak dawno media ekscytowały się tym,że Leo Messi nie strzelił gola w 4 kolejnych meczach. Genialny Argentyńczyk przełamał się w meczu LM z Milanem (3:1). Strzelił w nim 2 gole. Sądzę,że dziś pójdzie za ciosem. W meczach Barcelony zazwyczaj pada sporo bramek. Betis 1:3 Barcelona

