Na spotkanie na dole ligowej tabeli. Betis ma chyba ostatnią szansę, aby zbliżyć się punktowo do bezpiecznej strefy, bo wtedy chwili ten dystans to już 7 punktów. Tyle właśnie dzieli ich od Osasuny, czyli dzisiejszego rywala. Oba zespoły mają spore problemy ze strzelaniem goli, Betis w 18 meczach zdobył tylko 15 goli, a Osasuna w 18 meczach pokusiła się o taki sam dorobek. Oba zespoły średnio zdobywają więc mniej niż 1 gola na spotkanie. O dziwo oba do tej pory mają więcej overów, Betis 12 w 18 meczach, a Osasuna 10 w 18 spotkaniach. Jest to jednak zasługa ich przeciwników, którzy nie mają problemów z trafianiem do ich siatki. Jeśli chodzi o Betis i Osasunę to żaden z tych zespołów w 3 ostatnich meczach nie strzelił więcej niż 1 gola. Jeśli chodzi o bezpośrednie mecze to w ostatnim czasie Betis ogrywał u siebie Osasunę, 3 wygrane z rzędu, dwa razy po 2-1 i raz 1-0. Betis na swoim stadionie do tej pory zanotował 5 overów i 4 undery, a Osasuna na wyjazdach miała identyczny bilans. Moim zdaniem w tym meczu kibice będą świadkami nie więcej niż 2 goli, bo oba zespoły mają wyraźny problem z ich strzelaniem. Osasuna raczej ograniczy się do mocnej defensywy i będzie czekać na to co zaproponuje Betis, bo remis w zasadzie ich urządza w tym meczu. To Betis ma nóż na gardle i musi zgarnąć 3 punkty, aby nie zostać niedługo pierwszym zdegradowanym zespołem La Liga. Według mnie może tutaj paść bezbramkowy remis lub zadecyduje 1 gol dla jednej z drużyn. Gospodarze będą osłabieni brakiem przede wszystkim Vadillo, a także Torresa, Igiebora i Perquisa. Goście zagrają bez Punala, Nino, Sisiego i Omwu. Under 2.5 na ten mecz to bardzo dobre rozwiązanie.

