O ćwierćfinał wielkoszlemowego turnieju w Melbourne stoczą bój dwie młode tenisistki, a mianowicie Bojana Jovanovski i Sloane Stephens. Zdecydowaną faworytką jest młodsza o niespełna dwa lata amerykanka. Bojana po drodze do czwartej rundy pokonała Torro-Flor, Safarovą (kompletnie bez formy), a także Date Krumm (42-latkę). Można powiedzieć, że serbka doszła do najlepszej szesnastki turnieju dzięki szczęśliwemu losowaniu. O formie Jovanovski nie najlepiej świadczy, to że aż czternaście razy była przełamywana, dla porównania Stephens jedynie pięć. Z kolei Stephens wygrała z Halep, Mladenowic i Robson, utalentowaną tenisistką z Wilekiej Brytanii. Wszystkie te mecze wygrała w stosunku 2:0. Wcześniej Sloane osiągała dobre wyniki, ćwierćfinał w Brisbane (porażka z Sereną Williams), półfinał w Hobart (przegrana z Eleną Vesniną będącą ostatnio w formie). Stephens 7/8 spotkań w bieżacym sezonie, które wygrała kończyły się rezultatami 2:0. Typuję tym samym pewne i spokojne zwycięstwo amerykanki w dwóch setach.

