Dziś zostanie rozegrane ostatnie spotkanie siódmej kolejki, II Bundesligi. W spotkaniu Bochuma i Kaiserslautern nikłymi faworytami są goście, na których postanowiłem postawić, jednak opcja DNB zdecydowanie bardziej mnie przekonuje, bowiem "dwójka" wcale nie jest aż tak dobrym typem, a konkurs wchodzi w fazę końcową. Gospodarze do tej pory na własnym boisku rozegrali trzy spotkania, zaliczając po 1 zwycięstwie(2:1 Dynamo Drezden), remisie (0:0 Monachium 1860) i porażce (0:1 Aalen). Po ogólnej kalkulacji sześciu spotkań, na swoim koncie mają 8 punktów, co pozwala im zajmować miejsce w środku stawki (10 na 18). Goście przyjadą w zdecydowanie lepszych nastrojach. Widmo 12 punktów w sześciu meczach i jednego spotkania mniej jest niezwykle elektryzujące dla fanów K'lautern, bowiem jeżeli dziś zwyciężą. znajdą sie na najniższym stopniu podium. Na wyjazdach do tej pory goście grali dwukrotnie i jak się okazało obie wycieczki były bardzo udane, czyt. zwycięskie (Dynamo Drezden 1:3, Aalen 1:2). Spotkań bezpośrednich między tymi drużynami rozegrano do tej pory sześć, z czego trzykrotnie wygrywali goście, jeden raz lepsi okazali się gospodarze, a w pozostałych przypadkach padał remis. DNB to opcja, którą wole się zastawić, bowiem ostatni raz K'lautern na boisku dzisiejszych rywali, wygrali jeszcze w 2003 roku. W minionym sezonie, padł remis 1:1. Pod uwagę trzeba wziąć również fakt, że K'lautern na własnym boisku na 4 mecze, trzy zremisowało... Bochum sam chyba nie wie, o co gra i dlatego ta niestabilność wydaje mi się zgubna. Dużo inne nastroje panują w zespole gości, którzy jak zapowiadają - jadą po 3 punkty, a w samym sezonie myślą o awansie.

