Na zakończnie 12 kolejki 2 Bundesligi Bochum podejmuje Kaiserslautern, Bochum jest na 16 pozycji (3-2-6). Od 4 kolejek notuje same porażki. Bardzo słaba postawa zespołu Neurerea nie pozwala na szukanie tu niepodzianki. Mecz będzie jutro, więc pojawi się więcej pewnych informacji o składach, na razie wiadomo, że do bramki Niedegradowalnych wraca Andreas Luthe, Sinkiewicz wrócił do treningów, ale znowu złapał jakiś uraz i jutro prawdopodobnie nie zagra. Pomimo letnich wzmocnień Bochum ma słabszy zespół niż na wiosnę, odszedł Goretzka, Mikran Aydin nie jest w swojej optymalnej formie, a był to zawodnik, który decydował o sile rażenia tego zespołu. Ken Ilso i Richard Sukuta-Pasu są nieskuteczni, ten ostatni zdobył swojego pierwszego gola dopiero w przegranym meczu z Aue w poprzedniej kolejce. Po tym spotkaniu kibice byli wściekli, atmosfera w szatni nie jest najlepsza, drużyna sprawiała w 2 połowie wrażenie bezradnej na tle bardzo przeciętnego rywala. Bardzo trudno będzie o korzystny wynik z rywalem znacznie mocniejszym, a takim na pewno jest Kaiserslautern. Diabły są w wysokiej formie, po 2 efektownych zwycięstwach nad Arminią i 1860 Monachium (oba w stosunku 3-0), straciły jednak punkty z Karlsruhe (2-2). Był to mecz derbowy, w takich spotkaniach często zdarzają się niespodzianki, 45.000 widzów przeżyło zawód, ale to tylko tym gorzej dla Bochum, bo teraz ekipa Runjaica będzie dodatkowy zmobilizowana. Zresztą po tym co pokazał dzisiaj zespół Karlsruhe trzeba spojrzeć na ten remis w innym świetle. Długoterminowo kontuzjowani są Riedel i Bunjaku. Bochum bywa dość nieprzewidywalnym zespołem i wysoka stawka na typ nie jest tu wskazana. Ale patrząc racjonalnie goście sa zasłużonym faworytem. GL

