Po wczorajszej wpadce typu z udziałem Napoli czas na zamknięcie 31 kolejki Serie A i moim faworytem w meczu kończącym kolejkę jest drużyna Bolonii. Patrząc na h2h Veronie tylko raz udało się wygrać na Stadio Renato, ponadto obecny sezon w wykonaniu gości to kompletna klapa 2/13/15, 51 straconych bramek przy tylko 25 strzelonych. Miało być lepiej po przyjściu Luigiego, niby efekt nowej miotły ale Verona dalej jest gdzie jest. Nawet najwięksi optymiści przestali wierzyć w utrzymanie ekipy Pawła Wszołka. Jedyny plus Verona to, że nowy trener, konsekwentnie stawia na Polaka, który jest ostatnio w "gazie", a ten odpłaca mu się bardzo dobrymi występami. . Gospodarze w ostatnich 5 spotkaniach nie odnieśli zwycięstwa, dlatego dziś liczę na przełamanie złej serii. Dodatkowo, gdy popatrzymy na ostatnie spotkania widać, że na własnym terenie potrafili zatrzymać Juve i Fiore, co jest nie lada osiągnięciem. Patrząc na dzisiejszą ofertę wygrana Bolonii wygląda bardzo pewnie.

