Dziś Bordeaux podejmuje Marsylia. Siedem remisów i aż dziesięć porażek poniosła już Olympique Marsylia na Stade Chaban-Delmas. Gościom w minionych latach nie udało się na tym obiekcie odnieść nawet jednego zwycięstwo i niewiele wskazuje, aby ta statystyka miała ulec poprawie w niedzielny wieczór. Wicelider Ligue 1 w sześciu poprzednich potyczkach o stawkę odniósł tylko jedno zwycięstwo, zdołał pokonać na wyjeździe Ajaccio. W Pucharze Ligi lepsi od kadry Eliego Baupa okazali się gracze PSG, a w walce o tytuł mistrza Troyes. Na domiar złego marsylczycy tylko zremisowali niedzielny mecz z Niceą na własnym boisku. Tymczasem Ludovic Obraniak i spółka pokonali ostatnio Toulouse, Maritimo i Lorient bez straty gola. W sumie u siebie nie przegrali już od początku marca, gdy lepsza od nich okazała się Nicea. Szukająca formy Marsylia o triumfie będzie mogła moim zdaniem tylko pomarzyć. Zadania na pewno nie ułatwią im urazy napastników i konieczność gry bez Remyego, Gignaca i Jordana Ayew. Zdecydowany typ na gospodarzy.

