To będzie spotkanie dwóch ekip, które mają aspiracje aby stać się najlepszymi ekipami europejskimi. W Niemczech obecnie liczą się tylko Bayern i Borussia. Zarówno goście, jak i gospodarze liczą się w walce o mistrzostwo, Puchar Niemiec jak i o wyjście z grupy w Lidze Mistrzów, aczkolwiek zespół z regionu Zagłębia Ruhry po porażce na Signal Iduna Park będzie miała problemy aby pokonać w swojej grupie Arsenal i Napoli. Obydwie drużyny mają niesamowity potencjał ofensywny. Gospodarze mają Reusa, Błaszczykowskiego, Aubameyanga, Mkhitaryana oraz Lewandowskiego, a goście w swoich szeregach mają Robbena, Ribery'ego ( którego nie zobaczymy w tym spotkaniu ), Kroosa, Goetzego czy Mandżukica. W tabeli Bundesligi prowadzi Bayern przed Borussią, mając 32 punkty a 4 oczka mniej mają podopieczni Jurgena Kloppa. Lewandowski i spółka w 6 dotychczasowych spotkaniach na własnym stadionie nie stracili ani jednego punktu i stracili tylko 4 bramki, aplikując rywalom aż 21. Bayern po tym jak przejął Pep Guardiola stał się zespołem, który gra bardzo ekonomicznie, nie przeciążając się zbytnio czego dowodem może być "tylko" 27 bramek zdobych przez bawarczyków. Na wyjeździe zdobywcy Champions League w 5 spotkaniach zdobyli 11 punktów, 3-krotnie wygrywając, 2-krotnie remisując. Problemy kadrowe to bolączka zarówno Kloppa jak i Guardioli. Obrona Dortmundczyków posypała się zupełnie. Łukasz Piszczek, Marcel Schmelzer, Mats Hummels, Neven Subotić - cała linia obrony z poprzedniego sezonu nie wystąpi w tym prestiżowym spotkaniu. Na domiar złego na boisku nie pojawi się jeszcze Ilkay Gundogan, którego na boisku już nie ma od kilku tygodni. Goście przyjadą do Dortmundu bez Ribery'ego, Pizarro, Shaqiriego, Schweinsteigera i Badstubera. W poprzednich 10 spotkaniach aż 7 z nich zakończyło się zdobyczą bramkową po obydwóch stronach. W związku z brakiem obrony Borussii ale dużą jakością z przodu liczę na to, że strzelą choćby jedną bramkę a Bayern wygra to spotkanie

