Dzis o godzinie 20.45 rozpocznie się mecz rewanżowy Ligi Mistrzów gdzie zmierzą się Borysia Dortmund z Malagą. Każdy sytuację Dortmundu zna. Mecz w Maladze był pewnego rodzaju zaskoczeniem. Wszyscy spodziewali się dobrego meczu i gradu bramek. Zabrakło jednego. Bramek. Gdyby nie zmarnowane szanse Goetze, Borussia w rewanżu mogła by wyjść nawet rezerwowym składem. Kto oglądał mecz ten wie że były mistrz Niemiec, mógł spokojnie tamto spotkanie wygrać nawet 2-3 bramkami. W sobotę pierwsza jedenastka Borussi odpoczywała. Rekreacyjnie na boisko w drugiej połowie zagrał Lewandowski i wywołany wcześniej to tablicy Gotze. Mimo to młody Niemiec zaliczył asystę a nasz Polak zdobył bramkę. Nastroje przed meczem w szeregach Borussi bojowe, ponieważ to wielka szansa na awans do półfinału. Taki awans wiąże się z prestiżem i dużymi pieniędzmi. Generalnie można to samo powiedzieć o Maladze ale potencjał drużyny Kloppa jest o wiele większy, niż Malgi. Jeśli chodzi o spotkania Ligi Mistrzów, warto przypomnieć ostatni domowy mecz z Szachtarem gdzie po remisie na Ukrainie, przyszło walczyć o awans na własnym podwórku. Wynik: 3:0. Jutro Borusia nie zostawi cienia nadziei gościom i strzelą w tym meczy przynajmniej 2 bramki.Dlatego ja stawiam że borusja strzeli minimum 2 bramki .Powodzenia

