Ciekawie zapowiadające się rewanżowe spotkanie 1/4 tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Borussia podejmuje u siebie Malagę po zremisowanym 0:0 pierwszym spotkaniu w Hiszpanii. Na wyjeździe podopieczni Kloppa razili nieskutecznością choć stosunkowo łatwo dochodzili do czystych sytuacji strzeleckich. Reus nie trafił w sytuacji sam na sam, Lewandowski zmarnował kilka dogodnych okazji, Gotze również ze słabym celownikiem. Wydaje się, że na własnym stadionie bramkostrzelność powinna powrócić. Warto wspomnieć , że ostatnim spotkaniem w którym Borussia nie zdobyła gola w meczu domowym jest potyczka ze Stuttgartem w listopadzie ubiegłego roku. A strzelali bramki takim drużyną jak choćby Real, City czy Schalke. W kadrze zabraknie Hummelsa, możliwy jest występ Kuby Błaszczykowskiego. Malaga zagra bez kapitana Weligtona - filara defensywy oraz zawieszonego Iturry. Dodatkowo do Dortmundu z drużyną nie przyjechał trener Pellegrini, który został w Hiszpanii na skutek spraw rodzinnych. Myślę, że BVB wygra dziś 2 lub 3 bramki i pewnie awansuje do półfinału. Początek o 20:45.

