Borussia Dortmund - Real Madryt Start: Środa 20:45 Borussia rozwścieczyła swoich fanów przegrywając w sobotę u siebie z Schalke. Winę za porażkę trener Klopp wziął na siebie, bo to on w obliczu kontuzji Błaszczykowskiego, Goetzego i Gundogana ustawił drużynę w formacji 3-5-2. Eksperyment nie zadziałał i mistrz Niemiec przegrał z odwiecznym rywalem 1:2. W Lidze Mistrzów Borussia wygrała na razie 1:0 z Ajaksem, a na wyjeździe - po naprawdę dobrej grze - zremisowała 1:1 z Manchesterem City. Real to jednak przeciwnik którego nikt nie lekceważy. Królewscy w lidze mistrzów wygrali najpierw u siebie z Manchesterem City, a później nie mieli problemów z pokonaniem Ajaksu. Po tak wysokim kursie grzechem byłoby nie postawić na wygraną Realu, jednak ja zgrzeszę i postawię na over 2,5. Borussia ma potencjał i gra u siebie także mogą powalczyć z Realem o punkty. Niemcy tracą do Realu dwa pkt, wyprzedzając Manchester City o trzy. Jeśli mają szukać zdobyczy w dwumeczu z "Królewskimi", to lepiej w środę, w Dortmundzie, niż na Santiago Bernabeu. Trudno też liczyć na to, że Ajaks będzie bardzo wymagającym rywalem dla mistrza Anglii. Kontuzja Kuby Błaszczykowskiego w starciu z Hannoverem została w Hiszpanii zauważona, opisana szeroko i sklasyfikowana, jako ogromna strata dla Juergena Kloppa. Robert Lewandowski przedstawiany jest, jako najlepszy piłkarz Bundesligi. Jeśli chodzi o Real, to z plagą urazów bocznych obrońców Jose Mourinho sobie poradził, posyłając w miejsce opuszczone przez Marcelo, Arbeloę i Coentrao, Sergio Ramosa i Michaela Essiena. Na środku obrony partnerem Pepe jest Raphael Varane, co znaczy, że Lewandowski może mieć odrobinę łatwiejsze zadanie niż gdyby walczył z Pepe i Ramosem. Na pewno spotkanie będzie bardzo zacięte. Obyśmy obejrzeli wspaniałe widowisko w wieloma bramkami.

