Borussia po remisie 1-1 z RB Lipsk zagra z pierwowzorem tego zespołu posiadającego tego samego właściciela - Red Bull Salzburg. Na 1 rzut oka faworyta łatwo wytypować co też sugeruje nam kurs jednak realia mogą wyglądać nieco inaczej. BVB ma w tym sezonie problemy z ekipami grającymi mocno z kontry co też powinno mieć miejsce teraz. W sezonie poprzednim RB Lipsk grał piłkę bardzo podobną do tej Red Bull Salzburga i wówczas przegrywała mecze. Teraz Red Bull zaskoczył wszystkich wygrywając grupę i wyprzedzając m.in Marsylię, którą Red Bull pokonał u siebie i na wyjeździe zremisował. Ostatnio ta drużyna wyeliminowała z LE Real Sociedad. Red Bull na wyjazdach dużo remisuje i wygrywa. BVB u siebie też lubi mieć dużo remisów więc taki rezultat jest dość realny. Nie ukrywam, że kuszący jest kurs na wygraną gości, którzy są w stanie sprawić wielką niespodziankę. Ja jednak myślę że padnie tu po prostu kilka bramek.

