W sobotę, 20 października, jedno z najważniejszych wydarzeń w sezonie niemieckiej Bundesligi - Derby Zagłębia Ruhry. Borussia, bez kilku podstawowych graczy, podejmie u siebie Schalke 04. Początek meczu o godzinie 15.30. Juergen Klopp, trener żółto-czarnych, ma nie lada orzech do zgryzienia. Jego zawodników trapią ostatnio liczne urazy. Ze składu z powodu kontuzji wypadł Kuba Błaszczykowski, wiadomo też, że nie zagra Mario Goetze. Pod dużym znakiem zapytania stoi występ Svena Bendera oraz Ilkaya Guyndogana. Defensywa Borussen także nie wygląda zbyt okazale. Nie wiadomo, czy w sobotę zobaczymy Marcela Schmelzera i Matsa Hummelsa. Mimo takich problemów, szkoleniowiec i sami zawodnicy podchodzą do sobotniego pojedynku z dużym optymizmem i wiarą we własne możliwości. - Derby to wyjątkowe spotkanie, jesteśmy gotowi udźwignąć tą presję - zapewnia Klopp. Schalke ma zamiar wyjść na to spotkanie usposobieni niezwykle ofensywnie. W drużynie z Veltins Arena, nie zagrają na pewno Julian Draxler oraz Kyriakos Papadopoulos. Młodego Niemca ma zastąpić Ibrahim Afellay, a za Papę najprawdopodobniej do składu wskoczy Joel Matip Mecze Borussii z Schalke należą do klasyków niemieckiego futbolu. Odwieczni rywale na chwilę sąsiadują ze sobą w tabeli. Ale to Schalke uzbierało o dwa punkty więcej. O ile jednak Borussia traci punkty na wyjazdach, to u siebie jednak wszystko wygrywa. Na koniec dodam, że obie drużyny spotkały się w zeszłym sezonie na stadionie w Dortmundzie i to Borussia była zwycięzcą, także w tym meczu liczę na podobny rezultat. Obstawiam 3:1 dla Gospodarzy

