Już pierwsza potyczka między tymi ekipami obfitowała w sporą ilość goli - Borussia Dortmund wygrała w Sankt Petersburgu 4-2 i jest przez to w znakomitym położeniu przed rewanżem. Teraz też spodziewam się gradu goli. Co może zrobić Zenit? Atakować, atakować i jeszcze raz atakować. Przecież Rosjanom do awansu potrzebne są minimum 3 bramki. W składzie mistrza Rosji jest kilku piłkarzy, którzy mają olbrzymi potencjał w ofensywie. Na pewno trzeba też dodać, że defensywa Zenita kompletnie nie radziła sobie z Robertem Lewandowskim i myślę, że dzisiaj „Lewy†też będzie nękał obrońców mistrza Rosji. Dortmundczycy zagrają u siebie dla publiczności. Sprawa awansu jest praktycznie przesądzona, ale piłkarze wicemistrza Niemiec będą chcieli osiągnąć kolejny dobry wynik, aby zrehabilitować się za niedawną porażkę w lidze z Borussią Monchengladbach 1-2. Ogólnie Borussia w tym sezonie w Bundeslidze zdobyła aż 56 bramek i jeśli dzisiaj zagra z ofensywnie nastawionymi zawodnikami Zenitu to na pewno strzeli kilka goli. Defensywa BVB też nie jest na jakimś galaktycznym poziomie. Wystarczy wspomnieć o wiecznych rotacjach (z powodu kontuzji). Poza tym nie w pełni formy jest Łukasz Piszczek, który ostatnio popełnił fatalny błąd przy bramce dla Borussi Monchengladbach. W ostatnich 10. meczach BVB tylko 3 razy zachowywało czyste konto. Biorąc pod uwagę te wszystkie argumenty uważam, że typ na over jest warty świeczki.

