O 2:30 polskiego czasu zostanie rozegrane 6 spotkanie w finale Konferencji Wschodniej NBA, a zmierzą się ekipy Boston Celtics i Miami Heat. Po 5 meczach rywalizacji i niespodziewanej wygranej Bostonu w Miami stan rywalizacji to 3:2 dla gospodarzy dzisiejszego meczu, oznacza to iż zwycięstwo Bostonu da im awans do finału NBA, gdzie czeka już OKC Thunder po pokonaniu wczoraj po raz czwarty San Antonio Spurs. Za Celtami przemawia fakt iż grają przed własną widowni, która zasiądzie w hali TD Garden w komplecie by wesprzeć swoich pupili. Następnym czynnikiem wskazującym na gospodarzy to fakt że są niepokonani we własnej hali od 4 spotkań, a także to że w tym sezonie wygrali wszystkie 5 spotkań we własnej hali z Miami Heat. Do tego fakt iż doprowadzili do stanu 3:2 po przegraniu dwóch pierwszych spotkań w Miami daje im więcej pewności siebie i wiary w końcowy sukces. Wszystkie te fakty działają w odwrotną stronę jeśli chodzi o Heat, czyli pełna hala kibiców przeciwnej drużyny, mimo prowadzenia 2:0 utrata tego na rzecz Celtów po bolesnej porażce u siebie powoduje duży dyskomfort psychiczny drużyny z Florydy. Gdy dodamy do tego słabą postawę zespołu na wyjazdach w play-offach, aż 4 porażki na 7 meczy to mamy dość klarowny obraz kto ma większe szanse na osiągnięcie zwycięstwa w tym meczu. Mój typ to zwycięstwo Bostonu.

