Na dzisiaj mało ciekawa oferta ale dziki NBA można było coś z niej wybrać do analizy. Wybór padł na pojedynek Boston Celtics - Oklahoma City Tunder. Mecz rozpocznie się o godzinie 02:00 naszego czasu. Będzie to dość ciekawy pojedynek pod wieloma względami. Ale o tym napisze trochę później. Na początek trochę suchych statystyk. Boston Celtics występujący w roli gospodarza tego spotkania nie wszedł w ten sezon zbyt udanie. Po jedenastu spotkaniach rozegranych do tej pory wygrali zaledwie cztery razy. I na chwilę obecną zajmują odległe dziewiąte miejsce w swojej konferencji. Przyczyn takiej formy zawodników z Bostonu jest kilka i tu zaczyna się robić ciekawie. Wszystko zaczęło się od wymiany na linii Boston…. Oklahoma. Właściciel Celtów wpadł na genialny pomysł i postanowił nie przedłużać umowy z dobrze rokującym na przyszłość centrem K. Perkinsem. Transakcja jaka się odbyła to Jeff Green i Nenad Krstic idą do Bostonu w zamian za Kendricka Perkinsa i Nate’a Robinsona którzy trafią do Oklahomy. Kto na tym skorzystał oczywiście klub z Oklahomy który dostał bardzo dobrego centra. Niemiła niespodzianka spotkała Boston przed tym sezonem okazało się bowiem że Jeff Green ma coś nie tak w swojej „pikawie†czyt. sercu i potrzebna jest operacja która wykluczy go z gry na cały obecny sezon. Od pierwszych spotkań nie mógł tez zagrać Paul Pirce który cierpiał na uraz pięty. A jak już zaczął grać to był cieniem samego siebie (14.6 pkt). To samo tyczy się K. Garnetta 13.5 pkt ewidentnie widać że wraz z wiekiem rączka już nie jest ta sama do rzucania co kiedyś. Za wielką trójkę nadrabia R. Allen który z 17.5 pkt na mecz jest liderem pod względem ilości zdobywanych pkt. Bardzo stara się również R.Rondo ale czasem chłopak ma chyba z dużo myśli w głowie i głupio traci piłki. Tak wiec największym problemem Celtów jest: brak świeżej krwi tzn młodych dobrze rokujących graczy, słaba skuteczność Pirce’a czy Garnetta oraz brak dobrego centra który powalczy na tablicach (29 miejsce bostonu jeśli chodzi o zbiórki). Ich dzisiejszym rywalem będzie zespół z Oklahomy który przyjedzie do Bostonu w roli faworyta tego spotkania. I niewątpliwie słusznie na niego zasługuje. W tej już w poprzednim sezonie główne skrzypce grali K.Durant 25.8 pkt na mecz oraz R. Westbrook 18.9 pkt a w tym sezonie doskoczył do nich rewelacyjny zawodnik wchodzący z ławki czyli J.Harden 17.4 pkt. Na chwilę obecną po trzynastu spotkaniach Oklahoma zajmuje pierwsze miejsce w swojej konferencji z bilansem (11-2) Dziś przeczytałem dość ciekawy artykuł i mam nadzieję że autor nie obrazi się jeśli część zacytuje tutaj. „ Pojedynek ten będzie przypominać w pewien sposób - idąc zabawnym tokiem - wizytę bardzo zdolnej młodzieży w domu starców, ale te dzieciaki wcale nie będą zamierzały podstawiać nocników i dokarmiać staruszków. Dla Celtics może okazać się to kolejnym bolesnym ciosem od jednego z głównych faworytów do mistrzostwa. „ śmieszne ale prawdziwe. Obecny sezon to w pewnym sensie kuriozum ponieważ teoretycznie skrócony sezon z 82 spotkań do 66 powinien być korzystny dla wiekowych zawodników którzy nie będą musieli grać tylu meczy jednak intensywność spotkań (czasem nawet trzy spotkania trzy dni z rządu) doprowadzić może do tego że w wielu klubach posypią się kontuzje ważnych graczy. Parafrazując tytuł filmu „To nie jest sezon NBA dla starych koszykarzy†oryginalny tytuł „To nie jest kraj dla starych ludziâ€

