Przedplayoffowa walka w NBA wciąż trwa. Podczas gdy większość drużyn gra już bez większej presji, tak kilka z nich w dalszym ciągu walczy o awans bądź rozstawienie w kolejnej fazie rozgrywek. Jedną z takich drużyn jest ekipa Boston Celtics która zmierzy się dziś we własnej hali z San Antonio Spurs. Goście przylecieli do Bostonu prosto z wczorajszego meczu w Cleveland który wygrali różnicą ponad 30 punktów, przedłużając tym samym imponującą serię 8 wygranych z rzędu. Nie ma co jednak porównywać ekipy Cavaliers do Celtics. Bostończycy wciąż walczą o jak najlepsze rozstawienie w fazie postseason, nadal mają szanse wskoczyć na 3 miejsce konferencji, ale równie dobrze mogą spaść nawet na 7 miejsce. Nie ma więc mowy o odpuszczaniu. Wszyscy wiemy jak silną drużyną we własnej hali jest ekipa Celtów. Koszykarze z San Antonio to jedna z najstarszych wiekowo drużyn w lidze, wczorajszy mecz z pewnością poczują w nogach w dzisiejszym. Wielka motywacja, przewaga hali, dłuższy odpoczynek, to wszystko sprawia, że w moich oczach faworytem do wygrania tego meczu jest drużyna Boston Celtics i tak też typuję.

